Skip to main content
Łaźnie są z powrotem: powrót do Rudas we wrześniu 2021

Łaźnie są z powrotem: powrót do Rudas we wrześniu 2021

Opublikowano:

Łaźnia, którą wszyscy znają najmniej

Zapytaj gości odwiedzających Budapeszt, do której łaźni termalnej byli — prawie zawsze usłyszysz: Széchenyi. Zapytaj, do której żałują, że nie poszli — wśród tych, którzy odwiedzili kilka łaźni — a odpowiedzią jest często Rudas.

Wróciliśmy do Rudas we wrześniu 2021, w środę rano, przychodząc na otwarcie (o 6.00) z wyraźnym zamiarem spędzenia godziny w termalnej sali pod kopułą, zanim pojawi się południowy tłum. Udało się. Przez pierwszą godzinę osmańska sala basenowa pod kopułą była zajęta przez cztery osoby: nas, mężczyznę, który sprawiał wrażenie prowadzącego poważne badanie sufitu, i miejscowego stałego bywalca, który wymienił krótkie skinienie głową z obsługą łaźni w sposób kogoś, kto robi to od lat.

Rudas to najstarsza nieprzerwanie działająca łaźnia termalna w Budapeszcie, zbudowana w XVI wieku podczas osmańskiej okupacji Węgier. Pierwotna sala termalna — centralny basen pod kopułą w gwiazdkowym wzorze, otaczające baseny w niszach, klasyczne kolumny — jest używana w zasadniczo tej samej formie od 1566 roku. To niezwykłe miejsce, w którym siedzieć o 6.30 rano w środę jesienią.

GdzieNabrzeże po stronie Budy, na południe od Mostu Elżbiety
Kosztokoło 5500–7500 HUF (14–19 €) bilet dzienny
Potrzebny czas1,5–3 godziny
DojazdTramwaj 19/41 lub krótki spacer od przystanku Gellért/Rudas
Najlepszy czasWczesny ranek w dzień powszedni, od otwarcia (6 rano)
Wejście do łaźni termalnej Rudas z posiłkiem

Czym właściwie jest Rudas

Architektura Rudas dzieli się na dwie części: historyczna osmańska sala z kopułą i małymi basenami w niszach, oraz nowsza przybudówka z nowoczesnymi basenami i basenem na dachu z widokiem na nabrzeże Budy. Obie części współistnieją bez pełnej integracji, co jest architektonicznie interesujące, jeśli jesteś osobą myślącą o architektonicznej integracji.

Historyczna sala ma pięć basenów o różnych temperaturach (16–42°C) i zajmuje centralną przestrzeń pod kopułą. Woda termalna jest zielonkawa i nieprzezroczysta ze względu na zawartość minerałów — bogatsza w siarkę i wapń niż Széchenyi, o specyficznej jakości, którą stali użytkownicy opisują jako bardziej leczniczą. Czy „bardziej lecznicza” brzmi jak komplement, zależy od Twojego stosunku do tego słowa.

Basen na dachu, dodany podczas renowacji w 2016 roku, zawiera ciepłą wodę termalną (36°C) i wychodzi na Dunaj. W jasny wrześniowy poranek to jeden z najlepszych widoków z basenu, jakie napotkaliśmy. Most Łańcuchowy widoczny po prawej; nabrzeże Budy i wzgórza za nim; wczesnojesienne światło na wodzie. Dach zimą, w mroźne dni, to wzmocnione doświadczenie odkrytego Széchenyi: para, zimne powietrze, wyjątkowy widok.

Bilet dzienny do Rudas kosztuje około 5500–7500 HUF (14–19 €), co jest nieco tańsze niż Széchenyi. Różnica cenowa odzwierciedla częściowo skalę — Széchenyi jest znacznie większe — i częściowo niższą przepustowość turystyczną w Rudas. Warto wiedzieć: Rudas tradycyjnie działa z podziałem według płci w określone dni i godziny (sprawdź aktualny harmonogram — zmienia się sezonowo, a piątkowe i sobotnie wieczory oraz weekendy są zazwyczaj mieszane). Harmonogram to jeden z powodów, dla których Rudas nie trafia na casual turystyczne trasy: wymaga planowania, a nie podejścia „cały dzień dla wszystkich” jak w Széchenyi.

Dlaczego wrzesień jest właściwym momentem

Najlepszy czas na wizytę w Budapeszcie to, według nas, wrzesień i październik. Temperatura mieści się w przedziale 15–22°C, co jest idealne do chodzenia — wystarczająco ciepło dla kultury kafejek na zewnątrz, wystarczająco chłodno do długiego zwiedzania bez więdnięcia. Letnie tłumy się przerzedziły. Światło jest niższe i ciekawsze, zwłaszcza późnym popołudniem, gdy wpada pod kątami, których letnie słońce nie potrafi. A łaźnie mają przy 20°C więcej sensu niż przy 35°C.

Wrzesień 2021 miał to wszystko, plus szczególną jakość popandemicznej jesieni: prawdziwe poczucie, że miasto odetchnęło. Restauracje były bardziej zrelaksowane. Dzielnica ruin barów była ruchliwa, ale nie nasycona. Rudas działało przy wyższej przepustowości niż widzieliśmy w czerwcu, ale nadal mniej zatłoczone niż przed pandemiczna norma.

Spędziliśmy trzy godziny. Historyczna sala rano, basen na dachu w słońcu, lekki lunch w café w holu. To właściwy plan wizyty w Rudas.

Porównanie Rudas z siostrami

Porównanie łaźni termalnych szczegółowo to omawia. Krótka wersja dla celów planowania:

Wybierz Széchenyi, jeśli: chcesz najbardziej kompletnego doświadczenia, zewnętrznego barokowego dziedzińca, szachistów i łaźni gwarantowanej otwartej i działającej w pełni przez cały dzień.

Wybierz Gellért, jeśli: chcesz secesyjnego dramatu architektonicznego w środku i eleganckiego historycznego wnętrza. Zawsze sprawdzaj aktualny status przed wizytą — pojawiły się doniesienia o możliwym zamknięciu w związku z renowacją, choć żadna data nie została potwierdzona. Przewodnik po łaźniach Gellért zawiera najbardziej aktualne informacje.

Wybierz Rudas, jeśli: chcesz osmańskiego doświadczenia, spokojniejszego tłumu, szczególnej jakości szesnastowiecznej sali termalnej i widoku z dachu. Sprawdź harmonogram dotyczący płci przed rezerwacją.

Wybierz Lukács, jeśli: chcesz najbardziej lokalnego, dzielnicowego doświadczenia kąpielowego — klientela Lukács to przede wszystkim mieszkańcy Budapesztu, atmosfera jest nieśpiesząca, a architektura, choć mniej spektakularna niż Gellért czy Rudas, jest przyjemnie skromna.

Pełniejszy podział na to, która łaźnia odpowiada jakiemu typowi odwiedzającego, znajdziesz w przewodniku po najlepszych łaźniach dla par i przewodniku po łaźniach z dziećmi, jeśli masz szczególne wymagania.

ŁaźniaCharakterTłokOkoło
RudasOsmańska kopuła, basen na dachuNajspokojniejsza z wielkiej czwórki5500–7500 HUF
SzéchenyiBarokowy, zewnętrzny dziedziniecNajbardziej zatłoczona, najwięcej turystów7000–9000 HUF
GellértWnętrze w stylu secesyjnymUmiarkowany, sprawdź status wcześniej7000–9000 HUF
LukácsOsiedlowa, bezpretensjonalnaMiejscowi, najspokojniejsza atmosfera3600–5000 HUF

Druga wizyta, później w tym samym tygodniu

Wróciliśmy do Rudas dwa dni później, w piątek, właśnie po to, żeby zobaczyć, jak inaczej odczuwa się ta sama łaźnia o innej porze. Piątkowe południe było zupełnie innym zwierzęciem: historyczna hala mieściła może trzydzieści osób, poziom rozmów był wyższy, a nisze z basenikami, puste w środę rano, były teraz wszystkie zajęte. Wciąż daleko od gęstości Széchenyi w sobotę, ale wystarczająco, by zmienić charakter doświadczenia — mniej kontemplacyjne, bardziej towarzyskie. Wniosek, jeśli jakiś jest: Rudas nagradza świadomy wybór godziny. Wczesne poranki w dni powszednie i wieczorne przedziały kąpieli mieszanej to momenty, kiedy specyficzna jakość tej łaźni — cisza, spokój, niemal klasztorna atmosfera — ujawnia się najwyraźniej. Południe w piątek to wciąż całkiem dobra łaźnia. Po prostu inna łaźnia.

Basen na dachu zachowuje się inaczej w zależności od pory roku. We wrześniu ma w sobie komfortowe uczucie zewnętrznego tarasu — ciepła woda, łagodne powietrze, widok, który można oglądać, siedząc, bez drżenia z zimna. Zimą, zgodnie z przewodnikiem po zewnętrznych łaźniach zimą, ten sam basen staje się czymś bliższym klasycznemu budapeszteńskiemu spektaklowi pary unoszącej się nad wodą. Oba warianty warto przeżyć; to niemal zupełnie różne aktywności.

Rytualna wartość łaźni

Tego ranka we wrześniu 2021 wydarzyło się coś w Rudas, o czym od tamtej pory myślimy.

Po około dziewięćdziesięciu minutach w basenach mężczyzna, który badał sufit, usiadł w sąsiedniej niszy. Miał może sześćdziesiąt lat. Przez dziesięć minut nic nie mówił. Potem powiedział, w dobrym angielskim: „Wy jesteście w odwiedzinach.” To nie było pytanie. Potwierdziliśmy. Skinął głową i powiedział: „To jest słuszne. To jest to, co powinniście robić.”

Potem wrócił do patrzenia na sufit.

Uwaga była na tyle dziwna, że zostaje z nami. Wydawał się mieć na myśli coś konkretnego — nie tylko to, że odwiedzanie Budapesztu to właściwa aktywność, ale że łaźnia, w szczególności, jest słuszna: słuszne użycie czasu, słuszny wybór, właściwe zaangażowanie się w miasto. Rudas działa od 1566 roku. Osmańska sala termalna wyprzedza niemal wszystko, co przeciętny turysta odwiedza. Słuszność siedzenia w gorącej wodzie mineralnej pod szesnastowieczną kopułą, w mieście, które przeżyło Osmanów i Habsburgów, dwie wojny światowe i komunizm i które teraz, we wrześniu 2021, cicho się ponownie otwiera — tej słuszności nie da się wyprodukować.

Przewodnik po etykiecie łaźni termalnych zawiera praktyczne wskazówki o tym, jak się zachować i czego się spodziewać, łącznie z niepisanymi zasadami rządzącymi porannymi sesjami w łaźniach nastawionych na miejscowych, takich jak Rudas. Przewodnik po odkrytych łaźniach zimą omawia doświadczenie w zimnych porach, jeśli planujesz powrót na basen na dachu w grudniu lub styczniu. Oba warto przeczytać przed pierwszą wizytą w Rudas.

Wrzesień w Budapeszcie poza łaźniami

Reszta tamtej wrześniowej wizyty przebiegała w rytmie, który sprawia, że jesień jest najlepszą porą w tym mieście. Wystarczająco chłodna do długich spacerów (Wzgórze Zamkowe przy 18°C to zupełnie inna propozycja niż to samo wzgórze przy 34°C). Wystarczająco ciepła na zewnętrzne kafejki. Światło — niższy kąt, bardziej złote, ciekawsze — które przemienia neobarokowe fasady Andrássy út i nabrzeże w coś, czego bezpośrednie letnie słońce nie potrafi.

Spędziliśmy popołudnie w Dzielnicy Zamkowej, przychodząc tuż po 14, gdy grupy wycieczkowe skończyły poranne programy i zaczynało wchodzić późnopopołudniowe światło od zachodu. Baszta Rybacka we wrześniu jest do zniesienia w sposób, jaki nie jest możliwy w sierpniu. Przez godzinę chodziliśmy wzdłuż zamkowych murów, nie czując, że dzielimy je z migracją.

Wieczór: restauracja w V dzielnicy, niedawno otwarta i jeszcze nie ujęta w żadnym przewodniku, który znaliśmy, serwująca nowoczesną węgierską kuchnię w cenach, które nie przetrwają rodzaju uwagi, jaka w końcu spotyka dobre nowe restauracje w mieście z rosnącą międzynarodową reputacją kulinarną. Dania główne około 6000–9000 HUF (15–22 €). Doskonały Furmint. Jeden z tych wieczorów, kiedy wszystko gra.

Harmonogram łaźni: przewodnik dla stałych bywalców

Każdy, kto był w Budapeszcie więcej niż raz, zaczyna wyrabiać sobie zdanie na temat harmonogramów wizyt w łaźniach. Kilka uwag:

Rudas w tygodniu rano to lokalne doświadczenie kąpielowe w najczystszej formie. Godziny wspólne (sprawdź aktualny harmonogram, który różni się w zależności od dnia) obejmują większość tygodnia roboczego. Historyczna sala po otwarciu jest spokojna; w połowie rana przychodzą miejscowi stałe bywalcy; południe i wczesne popołudnie są bardziej ruchliwe. Basen na dachu przy ładnej pogodzie jest wart specjalnego przybycia.

Széchenyi w niedzielny poranek to kąpiel szachistów — niedzielne poranki przyciągają inną klientelę niż sobotnie wieczory czy popołudnia w tygodniu. Mniej turystyczna w niedzielne poranki, zwłaszcza jesienią, gdy letni ruch ustąpił.

Lukács w dowolny spokojny dzień powszedni to dzielnicowe doświadczenie kąpielowe. Baseny są mniej spektakularne niż w Széchenyi czy Rudas, ale atmosfera — stałe bywalcy znający personel, rodziny z okolicznych ulic, miejscowi pływacy robiący poranne okrążenia — to najbliższe kultury kąpielowej, jaka istniała przed turystyką. Przewodnik po łaźniach Lukács zawiera praktyczne szczegóły.

Powrót do Széchenyi

Oczywiście i tak pojechaliśmy do Széchenyi. Zawsze jedziemy. To ogromny, spektakularny, niezawodnie doskonały kompleks termalny, który w pełni uzasadnia swoją reputację, a wrześniowe tłumy były wystarczająco znośne, że spędziliśmy popołudnie w odkrytych basenach bez presji. Zostaliśmy dwie godziny, dołączyliśmy przez chwilę do obserwatorów szachistów, korzystaliśmy z krytego basenu, gdy powietrze stało się naprawdę chłodne.

Ale poranek w Rudas pozostał z nami. Mężczyzna od sufitu, osmańska kopuła, widok z dachu na Dunaj, poczucie siedzenia w czymś naprawdę starożytnym, co jest nieprzerwanie używane — to cechy, które czynią Rudas czymś więcej niż mniej sławną alternatywą dla znanych łaźni. Czynią z niej lepszą łaźnię na specyficzny rodzaj poranka — poranka, kiedy chcesz czegoś z czterystuletną historią i nikogo, kto by to fotografował.

Pełny obraz wszystkich głównych łaźni termalnych w Budapeszcie i jak między nimi wybierać znajdziesz w przewodniku po najlepszych łaźniach termalnych w Budapeszcie. A przewodnik po najlepszych łaźniach dla par jest przydatny dla odwiedzających planujących wizytę w łaźni jako wspólne doświadczenie — Rudas i Gellért mają opcje szczególnie dobrze nadające się dla par szukających czegoś poza ruchliwym dziedzińcem Széchenyi.

FAQ

Czy Rudas to kąpiel mieszana, czy jednopłciowa? Rudas tradycyjnie prowadzi sesje jednopłciowe w określone dni i godziny, z kąpielą mieszaną zwykle w piątkowe i sobotnie wieczory oraz weekendy — ale harmonogram zmienia się sezonowo, więc sprawdź aktualny rozkład przed wyjazdem zamiast zakładać. Ten rozkład jest właśnie tym, przez co Rudas ma mniejszy przypadkowy ruch turystyczny niż Széchenyi.

Czy muszę rezerwować Rudas z wyprzedzeniem? Zwykle nie w przypadku standardowego biletu dziennego, choć weekendowe i wieczorne przedziały kąpieli mieszanej mogą być zatłoczone. Przyjście o otwarciu lub blisko niego (6 rano w dni powszednie) to bardziej niezawodny sposób na spokojną sesję niż próba rezerwacji z wyprzedzeniem, ponieważ realnym czynnikiem ograniczającym w historycznej hali jest pora dnia, nie dostępność biletów.